Nowa książka, to skopiowana star książka
Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
![]() ![]() ![]() |
Nowa książka, to skopiowana star książka
| mpuchatek |
Jun 27 2009, 02:29 PM
Post
#1
|
|
Grupa: Members Postów: 6 Dołączył: 16-June 09 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 30,781 |
Kupiłem poleconą przez Was książkę "Systemy sterowania ruchem kolejowym" J.Dyduch i M.Kornaszewski.
Tak się składa, że jako symatyk Waszej dziedziny (zawodowo jestem inżynierem procesowym, pracuję w nadzorze transmisji u operatora GSM) dotąd szukałem tego typu książek po antykwariatach i allegro. Do poduszki to sobie czytam S.Karaś "Urządzenia zabezpieczenia ruchu kolejowego". Wiem, że stare, ale jare. Zasady się chyba nie zmieniły, a na nastawni Warszawy Wschodniej Osobowej na ostatnich DTK 2009 widziałem chyba pulpit systemu PB i mogłem śmiało rozmawiać z dyżurnym ruchu na temat tego co on właśnie robi. Ale o czym innym miało być. Czytam sobie po wyjęciu z paczuszki tę nową książeczkę i oczom nie wierzę. Żywcem zerżnięte ze starej: teksty, zdjęcia, rysunki... Owszem jest sporo nowości, ale jakoś zdjęcia przekaźnika JRB (str. 30) i JRM (str. 31) to można chyba odnowić (są naprawdę nadaj w użyciu ?). Przycisk szynowy "Neptun" na rtęć..., obwód świateł semafora drogowskazowego (str. 91)... i tekst... Trochę można było się postarać i chociaż dołożyć zielone migające z zależnościa od SBL... Ech... BTW. Wszędzie widzę stare zdanie :"Rzeczywiste obwody stosowane na PKP są bardziej skomplikowane". Można gdzieś znaleźć dla niefachowca (w sensie uprawianego zawodu, a nie wiadomości) takie rzeczywiste obwody, albo co w nich jest więcej niż to co w książce ? Wiem, że pewnie są jakieś elementy elektroniczne, stabilizacyjne może, zamiast wprost w obwód, przekaźnik może być włączony przez prostownik, itp. Ale jakieś cięższe sprawy tam są pominięte ? |
| elektrownik |
Jun 27 2009, 09:26 PM
Post
#2
|
|
Grupa: Automatyk Postów: 133 Dołączył: 17-October 05 Nr użytkownika: 40 |
QUOTE(mpuchatek @ Jun 27 2009, 03:29 PM) Kupiłem poleconą przez Was książkę "Systemy sterowania ruchem kolejowym" J.Dyduch i M.Kornaszewski. Tak się składa, że jako symatyk Waszej dziedziny (zawodowo jestem inżynierem procesowym, pracuję w nadzorze transmisji u operatora GSM) dotąd szukałem tego typu książek po antykwariatach i allegro. Do poduszki to sobie czytam S.Karaś "Urządzenia zabezpieczenia ruchu kolejowego". Wiem, że stare, ale jare. Zasady się chyba nie zmieniły, a na nastawni Warszawy Wschodniej Osobowej na ostatnich DTK 2009 widziałem chyba pulpit systemu PB i mogłem śmiało rozmawiać z dyżurnym ruchu na temat tego co on właśnie robi. Ale o czym innym miało być. Czytam sobie po wyjęciu z paczuszki tę nową książeczkę i oczom nie wierzę. Żywcem zerżnięte ze starej: teksty, zdjęcia, rysunki... Owszem jest sporo nowości, ale jakoś zdjęcia przekaźnika JRB (str. 30) i JRM (str. 31) to można chyba odnowić (są naprawdę nadaj w użyciu ?). Przycisk szynowy "Neptun" na rtęć..., obwód świateł semafora drogowskazowego (str. 91)... i tekst... Trochę można było się postarać i chociaż dołożyć zielone migające z zależnościa od SBL... Ech... BTW. Wszędzie widzę stare zdanie :"Rzeczywiste obwody stosowane na PKP są bardziej skomplikowane". Można gdzieś znaleźć dla niefachowca (w sensie uprawianego zawodu, a nie wiadomości) takie rzeczywiste obwody, albo co w nich jest więcej niż to co w książce ? Wiem, że pewnie są jakieś elementy elektroniczne, stabilizacyjne może, zamiast wprost w obwód, przekaźnik może być włączony przez prostownik, itp. Ale jakieś cięższe sprawy tam są pominięte ? Ze źródeł na wydziale transportu PW wiem że Dyduch tylko firmował tą książkę swoim nazwiskiem.... zresztą wystarczy przeczytać, bardziej przypomina mi to zlepek prac innych... Są tam błedy w schematach (sic!) takie z którymi nawet technikum by się nie skończyło... Co do systemów sterowania, to są one bardzo rozbudowane, to co jest w książkach to nic... to właściwie tylko hasła encyklopedyczne... w systemach przekaźnikowych jest wiele elementów elektronicznych, zaczynając od prostych rezystorów i kondensatorów, poprzez układy elektroniczne erl kończąc na bardziej zaawansowanych modułach, jak w spa-2, jeśli chcesz podyskutować na ten temat, możesz pisać na wiadomość osobistą, pozdrawiam |
| mpuchatek |
Jun 28 2009, 02:18 PM
Post
#3
|
|
Grupa: Members Postów: 6 Dołączył: 16-June 09 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 30,781 |
Dzięki za pomoc. Wiele można wywnioskować z dyskusji na forum. Jeśli mi czegoś zbraknie chętnie skorzystam.
|
| Staszek |
Jul 20 2009, 06:21 PM
Post
#4
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 22 Dołączył: 27-August 05 Nr użytkownika: 29 |
Witam!
Z opisu książki na tej stronie: http://www.ksiegarnia.edu.pl/index.php?p28...uchem-kolejowym - wynika, że jest tam coś o cyckach - kupuję! :P |
| Stach N |
Jul 21 2009, 12:08 AM
Post
#5
|
|
SKYPE : stachn Grupa: Admin Postów: 819 Dołączył: 26-March 05 Skąd: Racibórz Nr użytkownika: 3 |
:blink: fakt - ale przekręt. Musze dokładnie przeczytać tą książkę ( bo ją mam). :D
|
| miti1986 |
Jul 23 2009, 09:31 AM
Post
#6
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 11 Dołączył: 5-August 08 Nr użytkownika: 11,622 |
A wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim? Że student piszący pracę inżynierską albo magisterską, nie może napisać tego samego co w książce. Straszenie programem do plagiatu i takie tam. Wykładowca, który będzie miał zysk z tej książki, coś takiego może zrobić. Lekka paranoja.
Dodam, że do tych dwóch autorów nic nie mam(uczyli mnie na studiach) a szczególnie Kornaszewski to spoko wykładowca. :D |
| fastcracker |
Jul 23 2009, 11:45 AM
Post
#7
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 94 Dołączył: 15-February 06 Skąd: koło Łodzi Nr użytkownika: 67 |
QUOTE(miti1986 @ Jul 23 2009, 09:31 AM) A wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim? Że student piszący pracę inżynierską albo magisterską, nie może napisać tego samego co w książce. Straszenie programem do plagiatu i takie tam. Dlatego trzeba pisać własnymi słowami. a gdy nic nie przychodzi do głowy to wtedy cytat i odnośnik do bibliografii. |
| mpuchatek |
Jul 23 2009, 09:10 PM
Post
#8
|
|
Grupa: Members Postów: 6 Dołączył: 16-June 09 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 30,781 |
Gdybyście cosik potrzebowali we fragmentach, to mogę podesłać dla zapoznania się oczywiście przed zakupem.
Generalnie jak dla niefachowca, to książka pana Karasia jest o dwie klasy lepsza pod względem dydaktycznym. Z niej można załapać o co w srk chodzi. Z tej książki niefachowiec raczej nic nie załapie i faktycznie jest w niej lekki bałagan. Już lepiej najpierw wchłonąć starą (razem z zawórkami), a potem podjechać do lat 2000. w nowej. Ale to tym, co tak jak ja chcą się dowiedzieć do czego potrzebny jest sygnał zastępczy. |
| miti1986 |
Jul 24 2009, 07:57 AM
Post
#9
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 11 Dołączył: 5-August 08 Nr użytkownika: 11,622 |
QUOTE(fastcracker @ Jul 23 2009, 11:45 AM) Dlatego trzeba pisać własnymi słowami. a gdy nic nie przychodzi do głowy to wtedy cytat i odnośnik do bibliografii. Zgadza się. Tylko, że praca inżynierska to nie jest praca naukowa(doktorat powinien mieć charakter odkrywczy, naukowy). A w tej książce nie ma za bardzo wkładu własnego, tylko przepisane jest z kilku książek. Tak jak w oryginale. Powinny tam być same odnośniki, do każdego akapitu. |
| fastcracker |
Jul 24 2009, 10:08 AM
Post
#10
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 94 Dołączył: 15-February 06 Skąd: koło Łodzi Nr użytkownika: 67 |
Książka "podstawy sterowania ruchem kolejowym " Bajon też jest nieciekawa bo prawie 1/3 jest o urządzeniach elektromechanicznych a o ebilocku,blokadzie shl , licznikach osi tyle co kot napłakał. jeśli chodzi o nowoczesne SRK to w zasadzie źródłem wiedzy są ich DTRki
|
| elektrownik |
Jul 27 2009, 09:47 AM
Post
#11
|
|
Grupa: Automatyk Postów: 133 Dołączył: 17-October 05 Nr użytkownika: 40 |
To jeszcze jeden dowów jak studia potrafią być głupie, prawda jest taka że w pracy i tak trzeba się uczyć wszystkiego od nowa, zwłaszcza w przypadku srk, systemów jest bardzo dużo, a nikt nie wie dokładnie gdzie będzie pracował, laboratoria... to też jest problem, każda uczelnia ma inny sprzęt, a dokładnie to co im spadło z nieba, tak jak PR która dostała nowe laboratorium od bombardiera, dla mnie jest to jednak rodzaj monopolu, że jedna firma wciska swoje produkty uczelni która powinna uczyć o wszystkich systemach, książek brak, przytoczone tutaj to raczej strata czasu, są pełne błędów, pisane niezrozumiale co jest zaskakujące, DTRy, niby są najbardziej rzeczowe, powinny być najmniej zrozumiałe, a jest odwrotnie, problem jest z podręcznikami, gdyby politechniki miały troche rozumu to by po prostu wydały zbiory DTRów i żadne książki nie były by potrzebne....
|
| miti1986 |
Jul 27 2009, 10:16 AM
Post
#12
|
|
Grupa: Aktywny Postów: 11 Dołączył: 5-August 08 Nr użytkownika: 11,622 |
Co się tyczy PR, to widoczna jest poprawa. Przynajmniej laboratorium będzie miało nowy sprzęt, bo ten stary to szkoda gadać. Bombardier, tez w ramach współpracy ma dać trochę sprzętu.
Dziwne jest to, że urządzenia mechaniczne, które są w ciągłej eksploatacji, nie są pokazywane studentom. Przecież uczelnia mogła by postarać się o jakiś sprzęt. Jakieś zamki są w gablocie w jednej sali ale wszystko trzymane jakby pod kluczem i nikt nie omawia elementów tych urządzeń. |
![]() ![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Obecna data i czas: 5th September 2010 - 11:37 AM |